V ZLOT MIŁOŚNIKÓW SUZUKI W ŁAZACH 7-11 maja

 

Kontynuując rozpoczętą w styczniu 2008 roku, w Brodnicy (I zlot KSP) tradycję organizowania zlotów przez miłośników marki Suzuki, w dniach

7-11 maja, w Łazach, odbyła się kolejna tego typu impreza, która tym razem skupiła ponad 100 osób z całego kraju.

Wielotygodniowe przygotowania do zlotu sprawiły, że atmosfera zlotowa udzieliła się wszystkim jego uczestnikom już na długo przed spotkaniem, a Klubowe Forum, z dnia na dzień przeżywało coraz większe oblężenie zrzeszonych, ale i nowych użytkowników.

 

Organizatorzy, jak się okazało, po raz kolejny stanęli na wysokości zadania i oprócz atrakcji związanych ściśle z użytkowaniem aut i motocykli marki Suzuki (liczne wypady w tzw. teren), zapewnili uczestnikom dodatkowe atrakcje, w  postaci wycieczek do różnych nadmorskich miejscowości skupionych wokół Koszalina, połączonych np. ze zwiedzaniem latarni morskiej w Gąskach, czy fabryki szyb Nordglass w Koszalinie.

 

Dzięki takiej różnorodności zadowoleni mogli być zarówno najmłodsi, jak i ci trochę starsi klubowicze. Atrakcje te poprzedziły najbardziej oczekiwany jednak punkt zlotowego programu, jakim były odwiedziny koszalińskiego MotoParku.

 

To tu, w sobotni poranek, zameldowały się 44 załogi ze wszystkich zakątków Polski, które wzięły udział w przygotowanych przez pracowników toru konkurencjach.

Każdy tu mógł znaleźć coś dla siebie. Auta terenowe brały udział w czasówkach na torze off-roadowym (trasa łatwa została przygotowana dla wszystkich użytkowników aut 4×4, trasa trudna dla chętnych),  dla aut nieterenowych oraz motocykli specjalnie przygotowano tory asfaltowe, na których oprócz umiejętności  związanych z jazdą precyzyjną, można było się również pościgać. Na żadnym z torów nie zabrakło adrenaliny i zdrowej konkurencji (bo tylko taka wchodziła tu w grę), a dla najlepszych, oprócz pamiątkowych dyplomów, ufundowane zostały również nagrody-niespodzianki, których oficjalne wręczenie odbyło się na wieczornym ognisku, na terenie ośrodka, w którym wszyscy byli zakwaterowani.

 

Tego wieczoru, oprócz miłej ceremonii, nie zabrakło również innych niespodzianek, które zgotowali wszystkim organizatorzy, a niepowtarzalna atmosfera sprawiła, że jeszcze do późnych godzin wieczornych słychać było w okolicy echo gitar i śpiewanych przy blasku ognia piosenek. I mimo, że kurz nie zdążył jeszcze dobrze opaść na wszystkich trasach, a wspomnienia jeszcze gorące, wszyscy myślą już o organizacji kolejnego zlotu. A więc, do zobaczenia już niedługo J

 

www.klubsuzuki.pl

 

 lazy_001 lazy_002 lazy_003

lazy_004 lazy_005 lazy_006

lazy_007 lazy_008